Dziennik Gazeta Prawana logo

Targi o traktat klimatyczny

25 września 2009

Nawet wśród największych entuzjastów nowego traktatu w sprawie zmian klimatycznych, który zastąpiłby zbutwiały protokół z Kyoto z 1997 roku – zanikła już wszelka nadzieja, że doprowadzi do tego grudniowy szczyt w Kopenhadze. Pojawia się natomiast pytanie o to, co – z braku całościowego traktatu – będzie można uznać za pomyślny wynik tej konferencji; także o to, czy szanse na korzystny układ są tak nikłe, że jej uczestnicy powinni się raczej nastawiać na przeciągnięcie negocjacji na przyszły rok. Z punktu widzenia ONZ porozumienie musi zawierać cztery kluczowe elementy: średnio – i długoterminowe cele ograniczenia emisji; zobowiązanie krajów rozwijających się (które nie będą ustalać celów średnioterminowych) do pewnych działań na rzecz zahamowania wzrostu emisji; finansowanie przez kraje rozwinięte pomocy dla krajów rozwijających się w zakresie ograniczania emisji i dostosowania do zmian klimatycznych oraz mechanizm, zapewniający przepływ środków finansowych, taki jak handel emisjami. Choć do szczytu zostało niespełna 80 dni, w żadnej z tych kwestii nie ma porozumienia. Na samej górze wstępnych warunków sukcesu znajduje się ustalenie celów ograniczenia emisji do 2020 i 2050 roku. Według zaleceń uczonych kraje rozwinięte powinny ograniczyć emisję o 25–40 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 roku. Europa i Japonia w zasadzie zgadzają się na ten poziom – Unia Europejska zgadza się nawet na ograniczenie sięgające nie 20, ale 30 proc., jeśli inne kraje pójdą w jej ślady. Ale USA nie pójdą. Od 1990 do 2005 roku wielkość emisji w tym kraju wzrosła o około 16 proc., a zdaniem Białego Domu największe możliwe ograniczenie to 17 proc. w stosunku do obecnego poziomu. Choć w porównaniu ze zobowiązaniem EU może to wyglądać słabo, to w obu przypadkach wysiłki, jakie trzeba podjąć dla osiągnięcia ustalonego celu, są właściwie porównywalne. ONZ chce również, by wszystkie kraje przyjęły za cel ograniczenie emisji o połowę do 2050 roku.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.