Czy jest możliwa etyczna produkcja żywności?
W 1974 r. ludzi było 4 mld. Do 2024 r. ta liczba ma się podwoić. Dziś mamy do wykarmienia 7,6 mld ludzi. Czy jednak naprawdę potrzebujemy przemysłowej hodowli i masowych upraw, skoro już dziś nadprodukcja żywności wynosi 100 proc., a większość się marnuje? Kto i jak może doprowadzić od odwrócenia farmagedomu? I czy może się to stać za naszego życia?
Obecny model światowej produkcji rolnej opiera się na przemysłowej hodowli zwierząt i monokulturowej uprawie przeznaczanych przede wszystkim na paszę dla nich roślin, która wpływa negatywnie na bioróżnorodność (znikają kolejne gatunki roślin i zwierząt dzikich) i klimat. Czy nowoczesna produkcja żywności może być etyczna? Czy możemy bez metod przemysłowych dostarczyć ludziom pożywienia i czy może ono mieć dobrą jakość? Czy możemy jako ludzkość zrezygnować ze spożywania mięsa? Jeśli tak, to czym je zastąpić, a jeśli nie, to jak go dostarczyć bez powodowania zbędnego cierpienia zwierząt i dewastacji środowiska naturalnego? Kto odegra największą rolę w zmianie, która – jak się wydaje – już trwa? Zapytaliśmy o to uczestników debaty „Przemysłowa produkcja i hodowla a współczesna etyka”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.