Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

MOL ratuje Przyjaźń z Moskwą

Stacja odbiorcza ropociągu Przyjaźń w rafinerii w Százhalombatta koło Budapesztu
Stacja odbiorcza ropociągu Przyjaźń w rafinerii w Százhalombatta koło Budapesztu
11 sierpnia 2022
Ten tekst przeczytasz w 21 minut

Węgierska spółka zapłaciła za rosyjski Transnieft rachunek na Ukrainie na rzecz Ukrtransnafty. Stawka to tania ropa i stabilność rządów Viktora Orbána

Tania ropa z Rosji jednak popłynie dalej na Węgry, Słowację i do Czech. Przesył wstrzymany 4 sierpnia ma ruszyć już dziś. Powodem zatrzymania dostaw było to, że z uwagi na sankcje, jakimi Unia Europejska obłożyła Rosję, Transnieft nie był w stanie uregulować należności wobec ukraińskiego operatora, bowiem wysłany przezeń przelew bankowy został odrzucony.

- Ropociąg Przyjaźń ma przepustowość 1,2-1,4 mln baryłek ropy dziennie - tłumaczy Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert. - Ropa dostarczana jest nim z Syberii do Mozyrza na Białorusi. Stąd dzieli się na dwie nitki - północną, prowadzącą do Niemiec i Polski, oraz południową, którą dostawy realizowane są na Słowację, Węgry oraz do Czech. Trzeba pamiętać, że państwa te walczyły o wyłączenie z embarga na ropę rosyjską, które wprowadził szósty pakiet unijnych sankcji - wyjaśnia.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.