Krzysztof Zborowski gra o najwyższą stawkę
W Kozienicach stawiać chcą 1075-MW giganta. Na dodatek z niespotykaną w Polsce efektywnością spalania węgla i gotowością do pracy przez 335 dni w roku. Takiej elektrowni nad Wisłą nie postawił jeszcze nikt. Jeśli misja się powiedzie Krzysztof Zborowski wejdzie do elitarnego klubu menedżerów, którym ta sztuka się udała. Na całym świecie można ich policzyć na palcach obu rąk. Trwają ostatnie przygotowania związane z podpisaniem kontraktu na rozbudowę elektrowni Kozienice za 6,3 mld zł (brutto). Przed złożeniem podpisów pod umową wartą wiele miliardów wszystko musi być zapięte na ostatni guzik. Krzysztof Zborowski z łatwością zaraża entuzjazmem, bo zwykle podejmuje się zadań, w które wierzy. D4
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.