Rosja buduje imperium przesyłowe
Turcja nakłania firmy transportujące ropę do rezygnacji z tankowców na rzecz rurociągu między Morzem Czarnym i Śródziemnym, omijającego cieśniny Bosfor i Dardanele. Inwestycją, która ma być w pełni operatywna już w 2012 r., interesują się też Rosjanie, upatrując w niej kolejnej szansy na dywersyfikację dróg dostaw surowca do Europy, a w przyszłości nawet porzucenia niektórych - np. rurociągu Przyjaźń. Moskwa chce też osłabić pozycję krajów tranzytowych: Białorusi i Ukrainy. Rurociąg Samsun-Ceyhan ma być kolejną z nitek, które oplatają dziś Eurazję.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.