Drożejąca ropa podbija ceny akcji
Szalejące ceny ropy stwarzają dylemat dla inwestorów posiadających akcje spółek energetycznych. Od sierpnia ubiegłego roku ceny ropy Brent wzrosły o 40 proc., do ponad 100 dol. za baryłkę. Akcje spółek z sektora energetycznego wchodzące w skład indeksu S&P 500 podskoczyły o 45 proc. Spośród 41 firm z sektora energetycznego w indeksie S&P 35 zyskało ponad 20 proc. Po takiej imponującej hossie pojawia się pytanie, ile jeszcze paliwa pozostało w baku, by napędzać dalsze zwyżki?
Największy problem polega na tym, że akcje spółek energetycznych mogą paść ofiarą własnego sukcesu - mówi Jack Ablin, dyrektor inwestycyjny w Harris Private Bank. Jeżeli ceny ropy powędrują za wysoko i za szybko, może to zaszkodzić gospodarce. Tak było z pewnością w 2008 roku, kiedy ceny ropy w lipcu sięgnęły 147 dol. za baryłkę, a następnie świat za sprawą pogłębiającego się kryzysu finansowego osunął się w recesję. Jim Paulsen, główny strateg inwestycyjny w Wells Capital Management, przyznaje, że jest rozdarty co do sektora energetycznego, a jego firma obniżyła ostatnio rekomendację do "zgodnie z portfelem" z "przeważaj". - Akcje spółek energetycznych radziły sobie świetnie w krótkim okresie i zarobiliśmy dobre pieniądze w tym sektorze. Teraz zastanawiam się, czy nie powinniśmy przejść do "niedoważaj", ale jakaś część mnie mówi, że nie jest to takie pewne - tłumaczy. Można oczywiście argumentować, że akcje spółek energetycznych są skazane na jakiegoś rodzaju korektę, ale wiele zależy od tego, czy ceny ropy będą dalej rosły.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.