Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Słabe wyniki Gazpromu

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Gazprom z koncernu, który miał podbić Europę, coraz bardziej schodzi na pozycję jednego z wielu graczy o rynek UE.

Koncern podał wczoraj informacje o swoim zysku i ilościach dostarczonego na Zachód surowca. Wynika z nich, że nie tylko kryzysowy rok 2009 był kiepski dla firmy. Gdy gospodarka zaczęła się odbijać od dna, a Niemcy notowały wzrost gospodarczy, Gazprom nadal notował słabe wyniki.

Informacje o wynikach firmy podał Walerij Gołubiew z kierownictwa Gazpromu. Ubiegłoroczne dostawy surowca do Europy spadły o 2 mld m sześc., osiągając najniższy od pięciu lat pułap - 138,6 mld metrów sześc. Jak wynika z opublikowanego wczoraj przez Gazprom sprawozdania finansowego, w ciągu 9 miesięcy 2010 roku zysk z eksportu gazu do Europy spadł o 6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2009 roku, wynosząc zaledwie 26 mld dolarów.

Problemy z Europejczykami, od dekad będącymi głównym rynkiem zbytu dla rosyjskiego surowca, zaczęły się w 2009 roku. Wówczas wydawało się, że przyczyna jest prosta - kryzys. Okazuje się jednak, że problem jest bardziej skomplikowany.

Dzięki nowym technologiom USA kilkakrotnie zwiększyły wydobycie gazu łupkowego, niemal całkowicie niwelując swoje potrzeby na import gazu. W rezultacie dostawcy gazu skroplonego LNG z Afryki i Bliskiego Wschodu przeznaczonego dla USA zaczęli szukać klientów w Europie. Oferowali ceny niższe niż Gazprom. W ten sposób 300 dol., jakie trzeba było zapłacić za tysiąc metrów sześciennych rosyjskiego gazu, było nieadekwatne w stosunku do 170 dol. za gaz z Bliskiego Wschodu.

Właśnie dlatego Gazprom zgodził się, by jego klienci w Europie kupowali 15 proc. zakontraktowanego od niego gazu po niższych spotowych cenach. Niemcy np. woleli płacić kary umowne za nieodebrany gaz i kupować różnicę gdzie indziej, bo i tak im taki proceder się opłacał. Dotychczasowi sojusznicy Rosjan - Ruhrgas, Wingas, turecki Botas, włoski Eni, francuski GdF Suez - stali się wybredni.

Gazprom szuka teraz alternatywy, np. w budowaniu elektrowni, by mieć możliwość wykorzystania swojego surowca. W grudniu 2010 roku został uruchomiony drugi blok energetyczny elektrociepłowni TEC-2 w obwodzie kaliningradzkim. Wytwarzany tam prąd będzie eksportowany do UE. Na początku lutego gotowość do budowy elektrowni bądź elektrociepłowni wspólnie z Gazpromem z dalszymi planami wspólnego handlu prądem wyraziło też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

@RY1@i02/2011/029/i02.2011.029.000.010b.002.jpg@RY2@

Ile gazu do Europy sprzedaje Gazprom

Nino Dżikija

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.