Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Ukraina w cieniu Gazpromu. Rosjanie chcą rządzić rurami

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rosja zmniejszyła tranzyt gazu przez Ukrainę

Moskwa straszy zarazem całkowitą rezygnacją z używania gazociągów na Ukrainie, jeśli Kijów nie przekaże jej kontroli nad infrastrukturą przesyłową.

W pierwszym kwartale tego roku tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę spadł w porównaniu do analogicznego okresu 2011 r. o ponad 19 proc., do 24,5 mld m sześc. Takie dane podał wczoraj operator systemu Ukrtranshaz. A to dopiero początek. W tym tygodniu Gazprom zmniejszył przesył gazu przez Ukrainę z 400 mln do 200 mln m sześc. dziennie.

Koncern i rosyjskie ministerstwo energetyki tłumaczą tę decyzję planową rezygnacją z przesyłowych usług Ukraińców na rzecz gazociągów białoruskich i biegnącego po dnie Bałtyku Nord Streamu. W ten sposób Moskwa zamierza zmusić Kijów do oddania kontroli nad ukraińską infrastrukturą gazową.

Plan Gazpromu nie jest szczególnie tajny: po oddaniu do użytku znajdującego się we wstępnych stadiach projektowych czarnomorskiego rurociągu South Stream Rosja przestanie potrzebować gazociągów na Ukrainie.

- W ten sposób Moskwa chce nas nastraszyć. Jednak spadek tranzytu spowodowany jest głównie sezonowym zmniejszeniem zapotrzebowania na rosyjski gaz w Europie i Kijów o tym wie - mówi DGP ukraiński ekspert Mychajło Honczar. - Gazprom nigdy nie zrezygnuje w pełni z ukraińskich gazociągów. Jeżeli Rosjanie wstrzymają tranzyt, automatycznie stracą 12 mld dol. rocznych dochodów z tytułu sprzedaży gazu Ukrainie. System gazociągów jest bowiem skonstruowany w taki sposób, że przesył gazu wyłącznie na ukraiński rynek jest technicznie niemożliwy - dodaje.

Ukraińcy grają więc na zwłokę, nie chcąc zgodzić się na przekazanie własności gazociągów Rosjanom bądź zdominowanemu przez nich konsorcjum. Kijów aktywnie szuka sposobów zmniejszenia energetycznej zależności od Rosjan. Negocjacje w sprawie dostaw gazu są prowadzone z niemieckim RWE, Rumunią, Bułgarią i Słowacją. Ponadto władze ukraińskie zdecydowały się na reanimację projektu White Stream, zaproponowanego trzy lata temu przez byłą premier Julię Tymoszenko. Gazociąg prowadziłby z Turkmenistanu przez Morze Kaspijskie do Azerbejdżanu i Gruzji, a stamtąd gaz w postaci LNG płynąłby tankowcami do Odessy.

Ukraina to dla Gazpromu kluczowy kraj tranzytowy. W ubiegłym roku przez terytorium Ukrainy przesłano 2/3 ze 150 mld m sześc. całkowitego eksportu gazu. Kijów zarobił na tym 3 mld dol. Mimo to Ukraińcy za 1 tys. m sześc. gazu płacą obecnie 416 dol. Sąsiednia Białoruś - 166 dol.

416 dol. Ukraina płaci za 1 tys. m sześc. rosyjskiego gazu. Niemcy płacą 410 dol.

140 mld m sześc. tyle wynosi roczna przepustowość ukraińskich gazociągów

19,2 proc. o tyle spadł tranzyt rosyjskiego gazu przez Ukrainę

Nino Dżikija

nino.dzikija@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.