Benzyna będzie tańsza, gdy spadnie dolar
Surowce
W Warszawie ponad stu kierowców protestowało przeciwko wysokim cenom paliw. Tyle samo we Włocławku w województwie kujawsko-pomorskim i w Elblągu. W Płocku 60. Kilkuset w Małopolsce i także po kilkuset na Górnym i Dolnym Śląsku. Fala protestów zalała w ten weekend kraj. Niezadowoleni kierowcy przejechali newralgicznymi drogami we wszystkich dużych miastach kraju i wokół nich. Poruszali się bardzo wolno, 30 - 40 kilometrów na godzinę, w niektórych miejscach bardzo utrudniając ruch. W ten sposób kierowcy chcieli zwrócić uwagę na bardzo wysokie ceny paliw. Domagają się, by rząd obniżył akcyzę. Ale łatwe to nie będzie. Wiceminister finansów Jacek Kapica powiedział, że ze względu na stan finansów państwa takiej możliwości nie widzi, i podkreślił, że udział podatku akcyzowego w benzynie i oleju napędowym systematycznie spada i teraz wynosi odpowiednio 28 proc. i 18 proc. Waldemar Pawlak, wiceminister gospodarki, uważa, że w przyszłości, ale na pewno nie w tej chwili, można by się zastanowić nad wprowadzeniem odrębnej stawki VAT na paliwa. DGP dziś rozpoczyna cykl, w którym odpowiadamy na pytanie, dlaczego paliwo jest takie drogie.
Łukasz Bąk
Beata Tomaszkiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu