Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Energetyka

Autogazowa potęga na wstecznym

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Mimo wysokich cen benzyny i diesla na stacjach paliw w minionym roku kierowcy nie przerzucili się na sporo tańsze LPG. Jego sprzedaż spadła, ale jeszcze bardziej w dół poleciał popyt na gaz w butlach

Sprzedaż autogazu w Polsce wciąż spada, choć już nie tak mocno jak kilka lat temu. Z najnowszych danych Polskiej Organizacji Gazu Płynnego wynika, że w zeszłym roku zapotrzebowanie na paliwo LPG skurczyło się o 0,6 proc. Zdaniem Jerzego Szablewskiego, przewodniczącego POGP, taki wynik oznacza wyhamowanie trendu spadkowego (od 2008 r. zużycie zmniejszało się o 3-4 proc. rocznie). Znacznie mocniej brak popytu dotknął firmy handlujące tradycyjnymi paliwami. Według Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego zużycie benzyn spadło bowiem o 4 proc., zaś diesla o rekordowe 8 proc.

Branża LPG nie ma jednak wcale powodów do zadowolenia. Rok 2012 miał być bowiem przełomowy - eksperci wieszczyli, że po pięciu latach rynek zacznie znowu rosnąć. Wskazywały na to zresztą wyniki za I półrocze, kiedy sprzedaż skoczyła o ok. 1,5 proc. Do kupowania zachęcały niskie, w porównaniu z benzyną, ceny LPG (litr kosztował ok. 48 proc. ceny za litr etyliny; teraz jest to 47,5 proc.). - Były nadzieje na wzrost. Wysokie ceny paliw przełożyły się korzystnie na atrakcyjność autogazu - potwierdza Marcin Zawisza, prezes Orlen Gazu. Druga połowa roku przyniosła jednak załamanie koniunktury. - Światowy kryzys, rosnące bezrobocie i pesymizm na rynkach zrobiły swoje. Z powodu oszczędności kierowcy ograniczyli podróże - tłumaczy.

Branżę zaskoczyło również to, że popyt się kurczy, mimo że liczba samochodów na LPG w Polsce wciąż rośnie. W zeszłym roku 138 tys. aut dostosowano do spalania LPG. W efekcie po naszych drogach jeździ dziś ponad 2,6 mln pojazdów z instalacjami gazowymi; na świecie więcej jest ich tylko w Turcji.

Dlaczego zatem sprzedaż paliwa u nas nie rośnie? Eksperci tłumaczą to kilkoma czynnikami, przede wszystkim jednak wzrostem szarej strefy w handlu LPG. Nie ma statystyk na ten temat, ale na całym rynku paliw nielegalny obrót szacuje się na ok. 7 proc. Duże znaczenie mają też coraz nowocześniejsze technologie zmniejszające zużycie LPG.

Perspektywy dla branży nie są korzystne. - Trend spadkowy na rynku autogazu utrzyma się także w kolejnych latach - prognozuje Sylwester Śmigiel, prezes Gaspolu. Szacuje się, że do 2015 r. sprzedaż może zmniejszyć się o kolejne kilka procent. Jednak Polska wciąż jest autogazową potęgą. Jesteśmy liderem w UE i czwartym krajem na świecie pod względem wielkości zużycia tego paliwa. Mamy też drugą największą sieć stacji tankowania gazu (5,6 tys. obiektów). Więcej takich placówek jest tylko w Turcji i Niemczech.

Z zaprezentowanych wczoraj przez POGP wyników całego sektora LPG wynika, że popyt na gaz płynny w Polsce w ubiegłym roku zmniejszył się o prawie 1 proc., najmocniej w segmencie gazu w butlach - o 4,5 proc. Wzrosła natomiast o prawie 2 proc. sprzedaż LPG do celów grzewczych i przemysłowych.

@RY1@i02/2013/047/i02.2013.047.00000100c.803.jpg@RY2@

Polski rynek LPG

Zamiast tankować tańszy gaz, ludzie ograniczają swoje podróże

Michał Duszczyk

michal.duszczyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.