W napięciu czekamy na podwyżki
Od 20 proc. w wariancie optymistycznym do 80 proc. w pesymistycznym wzrosną ceny prądu do 2030 r. Możemy pocieszać się tym, że siła naszych pensji będzie rosła szybciej, więc prąd nie kopnie nas po kieszeni tak bardzo
Mimo klimatycznych ulg dla polskiej energetyki z ostatniego szczytu UE podwyżki prądu w ciągu kilkunastu lat są przesądzone. Powodem jest zaostrzenie polityki klimatycznej i związane z tym szybsze zmniejszanie emisji CO2. Ulgi dla Polski będą opóźniały i łagodziły ten proces, ale go nie zatrzymają. - Dzięki temu, co uzyskaliśmy na szczycie, ceny energii wzrosną do 2020 r. o 20 proc., a nie 45 czy 50 proc. - mówi nasz rozmówca z rządu, który wierzy w wariant optymistyczny. Skala wzrostów będzie zależała od trzech czynników. Oddziaływanie każdego z nich trudno obecnie ocenić.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.