Dziennik Gazeta Prawana logo

Gazowa ciuciubabka

2 lipca 2018

Opinia

Wydarzenia ubiegłego tygodnia, związane z dostawami gazu ze Wschodu, wywołały medialne pandemonium. Do przeciętnego odbiorcy trafiał przekaz o przykręceniu kurka z gazem przez Rosjan poprzez ograniczenie dostaw. W środę i czwartek PGNiG informowało o ograniczeniu dostaw gazu z kierunku wschodniego. W stosunku do składanych dziennych zamówień w poniedziałek, we wtorek i w środę zmniejszone zostały wolumeny na połączeniach międzysystemowych (Ukraina i Białoruś) odpowiednio o 20, 24, a w kolejnym dniu nawet o 45 proc. Jak to rozumieć? De facto zmniejszenie realizacji dziennego zamówienia nie musi oznaczać, iż do Polski trafiało mniej gazu niż w dniach poprzednich. Kontrakty surowcowe zakładają elastyczność zamówień dziennych, gdyż rozliczenia bilansowane są okresowo. Sytuacja, gdy jednego dnia napływa dużo większa, a drugiego mniejsza ilość surowca, jest więc standardowa. Co innego, gdy występują istotne rozbieżności między składanym zamówieniem a jego faktyczną realizacją.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.