Dziennik Gazeta Prawana logo

Łupki, łupki... i po łupkach

1 lipca 2018

Miało być pięknie, wyszło jak zwykle. Złoża gazu łupkowego najpierw były olbrzymie, potem dyskretnie się ulotniły

70odwiertów, 45 licencji wydobywczych, 2 mld zainwestowanych dolarów i brak wydobycia gazu łupkowego na skalę przemysłową. Tyle zostało nam z łupkowej gorączki. Dziś możemy przyznać, że marzenie o staniu się drugą Norwegią, która dostatnio żyje z zysków ze sprzedaży ropy, było ułudą. Po prostu gazu w łupkach jest u nas znacznie mniej, niż tego oczekiwaliśmy. Ale nie możemy też mówić, że z łupków nic nie mamy. Po hurraoptymistycznej euforii i po fali czarnowidztwa czas zacząć kierować się zdrowym rozsądkiem.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.