Jak Juncker okroił unię energetyczną Tuska
Szef Komisji Europejskiej przedstawi dziś pomysły na zliberalizowanie rynku handlu surowcami i tym samym zmniejszenie zależności Unii od gazu z Rosji. DGP poznał treść propozycji Jean-Claude’a Junckera. Kluczowy w całym projekcie wydaje się jasny komunikat: "Europa nie będzie traktowała Moskwy jako strategicznego dostawcy surowców i nie może być od niej zależna". Jej rolę miałyby przejąć "LNG, Norwegia, Algieria, południowy korytarz gazowy i konektory łączące kraje unijne". Wygląda więc na to, że Unia Junckera to rozwodniona propozycja tego, co w ubiegłym roku na łamach "Financial Timesa" zaproponował Donald Tusk, wtedy jeszcze premier Polski, dziś szef Rady Europejskiej. Zaś sama prezentacja szefa KE zbiega się z groźbami zakręcenia kurka, które pod adresem Ukrainy formułuje Rosja. To właśnie ta nieprzewidywalność Gazpromu jest jednym z powodów poszukiwania przez Unię alternatywnych rozwiązań
@RY1@i02/2015/038/i02.2015.038.00000010f.802.jpg@RY2@
Radek Pietruszka/PAP
Donald Tusk, Jean-Claude Juncker
A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu