Producenci z nadzieją obserwują wzrost cen ropy
RYNEK paliw Notowania czarnego złota utrzymują się powyżej 40 dol. za baryłkę. Otwarte pozostaje pytanie, czy eksporterzy i koncerny naftowe mogą już liczyć przyszłe zyski
Na razie zarówno nafciarze, jak i rządzący w krajach wydobywających czarne złoto wstrzymali oddech. Niskie ceny ropy zmusiły koncerny naftowe i ich podwykonawców do cięć kosztów, szukania oszczędności, odłożenia inwestycji na półkę i zwolnień. Kraje eksporterzy z kolei musiały ograniczyć wydatki i sięgnąć do rezerw odłożonych na czarną godzinę. Nikt jednak nie wyjdzie z trybu awaryjnego, dopóki nie będzie pewności, że trend wzrostowy na stałe zagościł na globalnym rynku. Wczoraj cena baryłki ropy typu Brent w środku dnia trzymała się powyżej 44 dol.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.