Elektrociepłownie czekają na zmiany
ŚRODOWISKO Rozwój kogeneracji może być jedną ze skuteczniejszych form ograniczenia zanieczyszczeń powietrza. Mimo że UE życzliwie spogląda na ten kierunek, branża w Polsce przeżywa chwile niepewności
Ostatnie tygodnie przyniosły falę dyskusji o walce z zanieczyszczeniami powietrza. Analizowano różne pomysły: te już stosowane, jak dopłaty do wymiany domowych palenisk na nowocześniejsze, i możliwe, np. regulacje dotyczące podwyższenia norm dla paliw i kotłów stosowanych dla celów domowego ogrzewania. Ciepłownicy nie mają wątpliwości - na terenach miejskich jest prostszy sposób - rozwój sieci ciepłowniczych. Elektrociepłownie trują mniej niż domowe paleniska, są też jednym z efektywniejszych sposobów produkcji energii. Według przedstawicieli branży podłączenie dotychczasowych użytkowników indywidualnych instalacji grzewczych do miejskiej sieci ciepłowniczej może skutkować nawet kilkukrotnym obniżeniem emisji pyłów. To oczywiście jest zdecydowanie łatwiejsze w przypadku zwartej zabudowy miejskiej niż na mniej gęsto zaludnionych obszarach, ale i tak gra jest warta świeczki.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.