Dziennik Gazeta Prawana logo

Resort energii: agregaty redukcji mocy można mnożyć

6 lutego 2018

Jeden podmiot może utworzyć wiele grup skupiających podmioty deklarujące usługi DSR, czyli gotowość ograniczenia poboru energii w sytuacjach zagrożenia blackoutem. To sposób na obejście ustawowego limitu

Ustawa z 8 grudnia 2017 r. o rynku mocy (Dz.U. z 2018 r. poz. 9) wprowadziła rewolucyjne rozwiązanie. W sytuacji, gdy krajowe elektrownie i możliwości importowe nie będą w stanie pokryć zapotrzebowania odbiorców, operator sieci przesyłowych, czyli Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA, będzie mógł skorzystać z usług podmiotów, które uprzednio dobrowolnie zadeklarowały gotowość do redukcji zapotrzebowania na pobór prądu w sytuacji kryzysowej. I co więcej - za taką gotowość będzie płacił. Warunkiem będzie jednak wygranie specjalnej aukcji - pierwsza z nich planowana jest już w listopadzie br., a certyfikacja do niej rozpocznie się w kwietniu. Taką gotowość ograniczenia poboru energii określono jako usługę DSR (z ang. Demand Site Response). Usługi te będą świadczone albo przez większe przedsiębiorstwa, które zadeklarują minimalną moc osiągalnej redukcji zapotrzebowania na poziomie 2 MW, albo przez agregatory DSR - podmioty, które skupiają wiele mniejszych firm. Wielu przedsiębiorców planujących tworzenie takich agregatów DSR dostrzegło w tej dziedzinie olbrzymi potencjał. Szkopuł w tym, że agregaty DSR nie mogą też rosnąć w nieskończoność - ustawa wprowadziła bowiem górną granicę oferowanej redukcji zapotrzebowania - 50 MW dla jednego agregatora.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.