Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarne złoto płynie strugą, głównie ze Wschodu

25 stycznia 2018

12 mln ton surowca sprowadzonego z zagranicy, z tego ok. 60 proc. z Rosji - to wynik za 2017 r. Po dwuletniej przerwie staliśmy się importerem netto: więcej kupiliśmy, niż wyeksportowaliśmy

Najwięcej węgla za granicą kupiliśmy w 2011 r. (15 mln ton) i 2010 r. (14,2 mln ton). W kolejnych latach był trend spadkowy, choć Polska - największy w UE i drugi co do wielkości w Europie producent tego paliwa - w 2008 r. stała się jego importerem netto i taka sytuacja utrzymywała się do 2014 r. O tym, że w 2017 r. znów więcej będziemy sprowadzać, niż wysyłać, w DGP pisaliśmy już 31 sierpnia 2017 r., zapowiadając, że wielkość importu będzie liczbą dwucyfrową. Odnosząc się do naszych prognoz, wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski przekonywał w październiku, że węgla kupionego poza granicami będzie tylko o 600-700 tys. ton więcej niż w 2016 r.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.