Rynek długu z potencjałem
Niskie oprocentowanie lokat i marazm na giełdzie to doskonała okazja, by odbudować segment obligacji korporacyjnych. Popyt na papiery skarbowe pokazuje, że jest o co grać
Okazja do emisji obligacji przez firmy wydaje się dobra, bo na rynku trwa polowanie na zyski z inwestycji. Przy braku zaufania do rynku akcji i bardzo niskich stopach procentowych inwestorzy nie mają zbyt dużego wyboru. To, co w poprzednim roku stało się na rynku detalicznych obligacji skarbowych, może być tego dowodem: łączna sprzedaż obligacji detalicznych wyniosła 17,3 mld zł, co jest absolutnym historycznym rekordem. Wśród ekspertów panuje przekonanie, że to jeszcze nie koniec wzrostów. Ekonomiści mBanku spodziewają się nawet podwojenia sprzedaży w tym roku.
Popyt na papiery detaliczne Skarbu Państwa to właśnie skutek szukania bezpiecznej i w miarę zyskownej lokaty kapitału. Dziś trzymanie pieniędzy w bankach zupełnie się nie opłaca. To efekt ujemnych realnych stóp procentowych – a więc sytuacji, w której oprocentowanie jest niższe od bieżącej inflacji. Wkładając pieniądze do banku w grudniu 2018 r. na rok, przy średnich odsetkach wynoszących wtedy 1,6 proc. (według statystyk NBP), rok później na każdych 100 zł klient banku realnie stracił 1 zł 80 gr.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.