Rosyjska nielegalna sklejka króluje w Polsce
W ciągu półtora roku z Kazachstanu do Polski trafiło kilkadziesiąt tysięcy metrów sześciennych sklejki, która może pochodzić de facto z Rosji i Białorusi. Głównym importerem jest jedna grupa spółek z Pomorza, która przed wojną w Ukrainie sprowadzała produkt z tych kierunków. Uderza to w polskich producentów – cena importowanej gotowej sklejki bywa niższa niż ponoszony przez nich koszt surowca, czyli drewna. Krajowa Administracja Skarbowa prowadzi kontrole, prawie wszystkie wykazują nieprawidłowości. © ℗ A7
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.