Dziennik Gazeta Prawana logo

Teraz Polska

2 września 2009

Bydgoska PESA ma szansę dorównać innej polskiej firmie, Solarisowi, i także wywalczyć sobie miejsce wśród największych producentów autobusów. Tramwaje i pociągi Pesy wkrótce także mogą zacząć podbijać świat. Produkty z Bydgoszczy można już spotkać we włoskim Bari, a wkrótce będą woziły Węgrów z Szeged. Fakt, PESA cierpi jeszcze na choroby wieku dziecięcego. Zaraz po dostarczeniu do stolicy pierwszych niskopodłogowych tramwajów na producenta posypały się gromy. Tramwaje psuły się, a pasażerowie, zamiast jechać wygodnie do pracy nowiutkim pojazdem, szli do niej na piechotę. Usterki nie ominęły także pierwszych pociągów, które kursują na trasie z Warszawy do Łodzi. Ale pojazdy szynowe psują się na całym świecie i nawet największym koncernom przydarzają się wpadki. Psują się produkty Bombardiera, Siemensa, Alstomu, Stadlera i wielu innych, a te firmy mają przecież znacznie większe doświadczenie od Polaków. PESA dopiero je zdobywa i dobrze, że robi to nad Wisłą, a nie na rynkach eksportowych. A zagranicznym koncernom zawsze będzie nie w smak sukces polskiej firmy, bo ta po prostu może być bardziej konkurencyjna.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.