Przedsiębiorstwo może upaść, gdy przestaje płacić raty leasingu
Firmy leasingowe mają mniej nowych klientów. To efekt gorszej koniunktury. Nie stracą jednak na tym, że ich klienci popadają w problemy i przestają płacić raty, bo to wciąż niewielki odsetek wszystkich klientów. Leasingobiorcy traktują zaprzestanie spłaty rat jako ostateczność. Nic dziwnego, bo zwłoka grozi wypowiedzeniem wszystkich umów leasingu, nawet spłacanych terminowo. W przypadku wcześniejszego rozwiązania leasingu klient traci też przedmiot leasingu, a i tak musi uregulować odszkodowanie, czyli m.in. spłacić brakującą kwotę. Andrzej Krzemiński, przewodniczący Związku Polskiego Leasingu, mówi, że w jego firmie 15 proc. klientów spóźnia się co najmniej 10 – 15 dni, ale przestało płacić tylko 2 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.