Handlowiec poszukiwany od zaraz
Od II kwartału sprzedaż detaliczna rośnie. We wrześniu skoczyła o 1,2 proc. w porównaniu do sierpnia i aż o 8,6 proc. rok do roku. Handel potrzebuje coraz więcej pracowników. A z tym jest krucho.
W tej branży pracuje 7 proc. Polaków. To za mało, zwłaszcza teraz, bo jesień i zima to złoty okres dla handlu. Według danych serwisu eGospodarka.pl w sierpniu - okresie handlowej posuchy - sprzedawcy byli najliczniejszą grupą osób poszukiwanych przez pracodawców. Czekało na nich aż 12 tys. ofert. W stosunku do lipca przybyło ich 8,3 proc.
Jak jest teraz? Zdaniem head-hunterów sytuacja staje się dramatyczna. Ofert przybywa z każdym dniem, chętnych zaś brakuje. Walka o sprzedawców jest tak zażarta, że na anonse można się natknąć nie tylko w gazetach, lecz i na drzewach, słupach czy nawet w gazetkach parafialnych. - Szukają wszyscy, i to coraz bardziej intensywnie - przyznaje Magdalena Wysocka z firmy Target BPO, która outsourcingową siecią sprzedaży obejmuje całą Polskę.
PO
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu