Wielki gambit szefa Fiata
Nie możemy wszyscy być Polakami - powtarzają najbardziej zatwardziali związkowcy, którzy z całych sił opierają się forsowanym przez prezesa Sergia Marchionne zmianom w motoryzacyjnym gigancie
wiązkowe pikiety i paparazzi tłoczyli się przy wejściu do siedziby Fiata w Turynie, wspólnie czekając na prezesa Fiata i Chryslera. Nadzwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy, które odbyło się kilkanaście dni temu, już przeszło do historii, bo misją Sergia Marchionne stało się rozbicie liczącej 111 lat grupy przemysłowej i całkowita zmiana sposobu jej funkcjonowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.