Sektor biurowy łapie oddech
Przykręcenie kurka z kredytami na nowe inwestycje było nie lada wyzwaniem dla firm parających się budową gmachów dla białych kołnierzyków. Jak jednak wiadomo, czas leczy rany. Część co bardziej zaradnych firm otrząsnęła się z szoku i wraca do gry.
Pierwsze jaskółki ożywienia pojawiły się już na przełomie 2009 i 2010 r. Do zakupów powrócili inwestorzy, sytuacja kredytowa nieco się wyklarowała, pojawiły się też zapowiedzi powrotu do budowania po nawałnicy kryzysowej. Jako jedna z pierwszych dwie budowy zapowiedziała firma Ghelamco. Deweloper zdecydował się na rozpoczęcie budowy biurowca przy ul. Bielańskiej i projektu na Woli. Na kolejne inwestycje nie trzeba było długo czekać.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.