Prywatni inwestorzy wciąż nie widzą korzyści z Mifidu
Wśród setek inwestorów, którzy w ubiegłym tygodniu zjechali na targi do Frankfurtu - by wysłuchać prelekcji o możliwościach, jakie dają między innymi fundusze zamknięte i kanadyjskie kopalnie złota - trudno było znaleźć choćby jednego, który uważałby, że Mifid mu pomoże.
Mifid (dyrektywa o instrumentach rynków finansowych) w 2007 roku wprowadziła Komisja Europejska. Został zaprojektowany tak, by obniżyć koszty handlu akcjami spółek w całej Europie i zapowiadał nową erę, w której inwestorzy będą mogli lokować większy odsetek swoich inwestycji w płynne instrumenty finansowe, zdejmując w ten sposób z napiętych budżetów europejskich rządów część obciążeń emerytalnych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.