Żeby się napić piwa, nie trzeba od razu kupować browaru
Polscy klienci wiedzą, że leasing istnieje, ale uważają, że jest przeznaczony tylko dla przedsiębiorców
Leasing konsumencki jest nadal tylko ułamkiem działalności polskich firm z tej branży. Według uczestników konferencji "Dziennika Gazety Prawnej" spora część winy za tak słaby rozwój rynku spoczywa na... mentalności polskiego konsumenta. Po pierwsze woli on mieć niż leasingować, czuje się lepiej ze świadomością, że po okresie spłat będzie właścicielem sprzętu. Po drugie do świadomości klientów nie przebił się jeszcze fakt, że leasing np. samochodu nie musi być związany z działalnością gospodarczą i że klient indywidualny też może się nim posłużyć przy finansowaniu sprzętu. Nie wie o tym 52 proc. pytanych w badaniu Sytuacja na rynku consumer finance. A dzisiaj firmy leasingowe oferują już znacznie więcej możliwości niż jeszcze niedawno temu. Można nie tylko de facto sfinansować zakup (czyli po okresie spłat przejąć przedmiot leasingu za mniejszą lub większą opłatą), ale też zrezygnować z przejęcia na własność i np. zdecydować się na zmianę samochodu (wartość używanego pojazdu oczywiście gwałtownie spada, ale to już nie jest problem leasingobiorcy, tylko firmy) lub wskazać osobę, która chce kupić używany przez nas samochód (czyli wykup ze wskazaniem).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.