Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Mlekovita powinna przejąć Susz już w październiku

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Najwięksi gracze na rynku mleka albo przejmują, albo zapowiadają przejęcia

Wielka Mlekovita połyka właśnie mały Susz. Mleczarnia z warmińsko-mazurskiego to producent m.in. sera salami, twarogowego, mleka i masła. Spółdzielnia z ponad 100-letnią tradycją radziła sobie całkiem nieźle, aż do czasu, kiedy dwa lata temu branży zajrzał w oczy kryzys: mleczarnia musiała zrezygnować z kupna specjalistycznych samochodów do przewozu mleka. To podcięło jej skrzydła.

Mlekovita przejmuje Susz, bo - jak mówi Dariusz Sapiński, prezes Mlekovity - chce zwiększyć swoje moce produkcyjne. Nie zamierza jednak zdradzić żadnych szczegółów transakcji. Sapiński twierdzi, że to Susz poszukiwał spółdzielni, z którą mógłby się połączyć. Transakcja zostanie dopięta, kiedy wyda na nią zgodę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Decyzji można się spodziewać w połowie października.

Susz to już kolejne trofeum w najnowszej historii Mlekovity. Wcześniej przejęła ona mleczarnię w Kościanie, która w 2010 r. osiągnęła ponad 180 mln zł przychodów.

Czy inne małe spółdzielnie czeka nieuchronnie los Susza?

- Wszystko zależy od tego, czy potrafią się wyspecjalizować. Tym o profilu ogólnym będzie znacznie trudniej przetrwać - mówi "DGP" Edmund Borawski, prezes Mlekpolu, drugiej największej po Mlekovicie spółdzielni mleczarskiej w Polsce. Podkreśla, że przygląda się rynkowi pod kątem przejęć, jednak nie chce zdradzać szczegółów. Jego ostatnim nabytkiem było przejęcie Rolmleczu w 2008 roku.

Zdaniem Edmunda Borawskiego łączenie się z mniejszymi spółdzielniami może być jedynie preludium do o wiele większych transakcji. Analitycy nie mają wątpliwości, że branża stoi przed koniecznością fuzji dużych podmiotów. O tym jednak najwięksi gracze na razie nie chcą myśleć. Nawet najmniejsi bronią swojej niezależności. Dopiero trudna sytuacja rynkowa jest w stanie zmusić ich do ustępstw.

Proces konsolidacji - jak twierdzą eksperci - jest jednak nieuchronny. Obecnie na rynku funkcjonuje blisko 150 mleczarni, a za kilka lat może pozostać jedynie 20. Jeszcze kilka lat temu działało ich niemal 300.

@RY1@i02/2011/179/i02.2011.179.000.0013.001.jpg@RY2@

Największe spółdzielnie mleczarskie w Polsce

Radosław Miętus

radoslaw.mietus@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.