Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Słabnie eksport mebli, więc...

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

PRODUKCJA NASZEGO HITU EKSPORTOWEGO zwalnia z kilkudziesięciu do kilkunastu procent. To efekt gorszej koniunktury na Zachodzie. Ale zarówno w kraju, jak i na świecie są nisze, które nasi producenci mogą zająć, by uratować zyski

Inne branże mogą czuć się co najmniej poirytowane, gdy słyszą, jak producenci mebli narzekają na kiepskie wyniki, podczas gdy tylko w lipcu wytworzyli o 15,5 proc. więcej mebli niż przed rokiem. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie miesiące, wynik rzeczywiście można uznać za rozczarowujący. Z danych GUS wynika, że jeszcze w maju produkcja wzrosła o ponad 24 proc., w kwietniu o 26, a w marcu aż o 28 proc.

Eksperci nie mają wątpliwości, że ten spadek dynamiki to w dużym stopniu efekt pogorszenia koniunktury na światowych rynkach. Nasz przemysł meblarski jest bowiem mocno uzależniony od eksportu - ponad 80 proc. jego produkcji trafia do zagranicznych odbiorców. A ci obawiają się skutków, jakie na gospodarkach wywrą turbulencje na rynkach finansowych i już ograniczają zamówienia. - Choć w pierwszych pięciu miesiącach eksport mebli na najważniejszych dla nas rynkach był o 15 proc. większy niż przed rokiem, to była to zasługa przede wszystkim wyników uzyskanych w pierwszym kwartale. Już w kwietniu i maju obserwowaliśmy wyraźne osłabienie - mówi dr Tomasz Wiktorski, właściciel firmy B+R Studio, która specjalizuje się w analizach rynku meblowego.

Ale nic nie jest jeszcze stracone. - Nasze firmy mogą wykorzystać problemy z e-sprzedażą mebli, jakie mają obecnie Hiszpanie i Włosi - ocenia dr Wiktorski. Ich meble są średnio dwa razy droższe niż nasze. A te polskie są równie dobre zarówno pod względem jakości, jak i wzornictwa. Jego zdaniem Polacy mogą zająć część ich rynków zbytu albo nawiązać kooperację. Zwłaszcza z przedsiębiorcami z Włoch, którzy są drugim po Chinach największym eksporterem mebli na świecie. Polska na tej liście zajmuje również wysokie czwarte miejsce i ciągle pnie się do góry.

- Jeśli przedsiębiorstwa znad Wisły wykorzystają tę szansę, to tegoroczny eksport mebli może być o 10 proc. większy niż przed rokiem i osiągnąć wartość ok. 6 mld euro - twierdzi dr Wiktorski. Zastrzega, że polskie firmy muszą jednak poradzić sobie z obniżką kosztów po dużym wzroście cen surowców do produkcji. Taki wynik eksportu będzie możliwy także pod warunkiem, że złoty zbytnio się nie wzmocni i euro będzie kosztowało około 4 zł.

Także Andrzej Marek, prezes firmy Kler, uważa, że na spadek dynamiki produkcji w naszej branży meblarskiej wpływa między innymi osłabienie koniunktury na rynkach zagranicznych. Zwłaszcza w Niemczech, które są głównym odbiorcą polskich wyrobów.

Zdaniem Marka po bardzo dobrych wynikach ubiegłej jesieni i zimy wiosną psuć się zaczął również rynek polski. - Od 3 - 4 miesięcy większość sprzedawców mebli notuje spadki, choć należy przyznać, że nie dotyczy to wszystkich firm - ocenia prezes Klera. Spadający popyt na meble to głównie efekt tego, że gospodarstwa domowe ostrożniej kupują te wyroby, ponieważ przeciętny wzrost płac jest dość niski, a podwyżki wynagrodzeń w dużej części zjada inflacja. Ponadto dużo jest też niepewności na rynku pracy, co również wpływa na poziom zakupów rodzin.

Przedstawiciele branży na razie wolą unikać słowa "kryzys". - Nie ma załamania na rynku meblarskim. Produkcja, choć wolniej, to rośnie cały czas. Dopiero następne miesiące pokażą, czy jest to zjawisko trwałe, czy też tylko przejściowe - zastrzegają.

Ale prawdopodobnie dopóki się to nie wyjaśni, przedsiębiorstwa będą stopniowo zmniejszać zatrudnienie. Robią to już od trzech miesięcy.

Według danych GUS w czerwcu i lipcu liczba osób pracujących w branży meblarskiej w firmach zatrudniających ponad 9 osób zmniejszyła się o 5 tys. - do 133 tys.

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.