Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Tanie linie podrożały

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W ciągu kilku miesięcy cena oferowanych przez tanie linie lotnicze biletów wzrosła o ponad 30 proc. - wynika z najnowszego raportu Internetowego Centrum Podróży eSky.pl.

- W ubiegłym roku za bilet trzeba było zapłacić średnio 441,5 zł, w tym jest to już 637,6 zł - wylicza Łukasz Neska z eSky.pl. Tymczasem za bilet kupowany od regularnych przewoźników trzeba zapłacić tyle, ile w zeszłym roku, czyli średnio 1385 zł.

Jak tłumaczy Marek Slawatyniec, dyrektor generalny agencji Aviareps, tanie linie są bardziej wrażliwe na podwyżki cen paliw. A z tymi rynek walczy od czasu wybuchu zamieszek w Afryce Północnej w grudniu ubiegłego roku. - Do tego mała konkurencja na rynku polskim skłania do podnoszenia cen, gdy jest ku temu okazja - dodaje Slawatyniec.

W efekcie różnica w cenie biletów u tanich i regularnych przewoźników bardzo się zmniejszyła. Podróżując samolotem do Wielkiej Brytanii, za bilet w obie strony u przewoźnika low cost zapłacimy średnio 640,66 zł, podczas gdy u regularnego 923,13 zł. W przypadku Francji ceny wynoszą odpowiednio 570,77 zł i 800,36 zł. Im bardziej na południe, tym różnica w cenie jest jeszcze mniejsza. Do Włoch tanimi liniami polecimy za 604,58 zł, a regularnymi za 722,36 zł. - Wyraźnie widać, że ceny ulegają spłaszczeniu. Zwłaszcza gdy doliczymy do nich jeszcze opłaty za odprawę na lotnisku czy transfer na miejscu, które zwykły pobierać tanie linie - kwituje Neska.

PO

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.