Japoński łącznik między Polską a Czechami i Słowacją
WSPÓŁPRACOWNICY TSUTOMU OTSUBO mówią, że ma w sobie coś z mechanika - naprawia to, co zepsuli inni. Teraz musi pogrzebać pod maską polskiej Toyoty i na nowo ją rozpędzić
Na pracowników Toyota Motor Poland ta wiadomość spadła jak grom z jasnego nieba. W całej ponaddwudziestoletniej historii spółki ani razu nie zdarzyło się, aby któryś z jej prezesów (czy jak wolą Japończycy - prezydentów) został odwołany przed czasem. Niepisana tradycja mówiła, że zmiana na najwyższym szczeblu lokalnej władzy w japońskim koncernie następuje co cztery lata, przy czym już kilka miesięcy wcześniej oficjalnie komunikuje się ją zarówno pracownikom, jak i rynkowi. Tym razem było zupełnie inaczej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.