Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Biznes

Mniej chętnych na akcje banków

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

INWESTORZY mogą zarobić w tym roku na bankach jeszcze co najwyżej 5 - 10 proc. Branża nie jest już ulubieńcem analityków

Rynek zweryfikował oczekiwania wobec banków notowanych na GPW. Jeszcze na przełomie roku analitycy zapewniali, że na ich papierach będzie można w tym roku zarobić najwięcej. Rzeczywiście, w drugiej połowie 2010 r. zyskiwały one tyle samo co WIG 20, czyli blisko 20 proc. Ale w pierwszych miesiącach 2011 r. banki straciły impet. Od początku stycznia do 1 czerwca WIG20 wzrósł o 5,7 proc., a indeks skupiający największe banki, czyli WIGBanki, tylko o 2,7 proc.

Biura maklerskie coraz rzadziej wskazują na banki jako na spółki, które warto kupować. Wyjątkiem jest PKO BP, którego relacja ceny akcji do wartości księgowej jest wciąż atrakcyjna. W ostatnich tygodniach najczęściej analitycy zmieniali rekomendacje "kupuj" na "trzymaj" w przypadku Getin Noble Banku i Banku Millennium, w mniejszym stopniu również BRE Banku.

- Ich kurs wzrósł na tyle, że zbliżył się do ceny, jaką wyznaczyliśmy jako docelową. Dlatego uważamy, że akcje Getinu i BRE Banku na razie nie będą wiele zyskiwać - mówi Marek Juraś z UniCredit CAIB. W swoim raporcie nie rekomenduje zakupu żadnego z polskich banków. - Do końca roku akcje spółek tego sektora powinny zyskać przeciętnie tylko 5 - 10 proc. - mówi Juraś.

Zdaniem analityków spadek zainteresowania akcjami banków to efekt wielu czynników, których nie przewidywano pół roku temu. Rozczarowały wyniki za I kwartał. Po ich publikacji eksperci obniżyli prognozy zysku netto całego sektora w 2011 r. z 14 - 15 mld zł o ok. 0,7 mld zł.

- Jednak spadek wyników zrekompensuje sprzedaż Open Finance. W prognozach nikt nie uwzględniał, jaki zysk z tego będzie miał Getin - mówi Juraś. Kwota, którą Getin uzyskał ze sprzedaży Opena w kwietniu (ponad 600 mln zł), to aż 5 proc. tego, co zarobiły wszystkie banki w 2010 r. Zostanie ona dopisana do zysku netto spółki w II kwartale.

Bankom nie pomaga też RPP. - Wszyscy spodziewali się podwyżek, ale nie aż tylu - mówi Krzysztof Stępień z Opera TFI. Jego zdaniem już niedługo banki będą musiały płacić więcej za depozyty, a to spowoduje słabszy, niż się spodziewano, wynik z tytułu odsetek.

- Inwestorzy z niepokojem patrzą na rosnący kurs franka - dodaje Stępień. Na razie nie zapowiada się, by klienci nagle przestali spłacać raty hipotek. Ale jeśli wysoki kurs utrzyma się dłużej, mogą pojawić się problemy; jeśli tak się stanie, banki znów będą musiały zawiązywać wyższe rezerwy na złe kredyty.

@RY1@i02/2011/107/i02.2011.107.000.0015.001.jpg@RY2@

Kursy indeksów

magdalena.olczak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.