Biznes za reformami
PRZEDSIĘBIORCY Z BCC opowiadają się za jak najszybszą zmianą systemu emerytalnego: likwidacją mundurówek i KRUS oraz zrównaniem wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn
Nawet 4,5 proc. mógłby wynieść tegoroczny wzrost produktu krajowego brutto dla Polski, a 6 proc. w następnych latach - twierdzi prof. Stanisław Gomułka w analizie przygotowanej dla BCC. Warunkiem jest konsekwentna polityka rządu dotycząca konsolidacji finansów publicznych i reform. I właśnie tych reform domagają się przedsiębiorcy skupieni w BCC - wynika z przeprowadzonej pod koniec 2010 r. ankiety.
Nastroje panujące w środowisku biznesmenów można by określić jako ostrożny optymizm. Niepokojem napawają ich ostatnie decyzje rządu dotyczące cięć w inwestycjach drogowych, które mogą ograniczyć tempo rozwoju naszej gospodarki do 4 proc. - Dokładna ocena skutków tych cięć będzie możliwa, gdy rząd ujawni konkrety - mówi w rozmowie z "DGP" prof. Gomułka.
Tegoroczny wzrost gospodarczy powinien być wyższy od zeszłorocznego. Jeszcze lepszych wyników możemy się spodziewać w roku 2012.
- Czeka nas okres trzech lat silnego, sięgającego 6 proc. wzrostu PKB - twierdzi Gomułka. Ale wszystko zależy od tego, czy nie będzie załamania w strefie euro. I czy rząd utrzyma w ryzach finanse publiczne.
Obecnie głównym hamulcem w rozwoju gospodarczym jest mało imponujące tempo inwestycji prywatnych. - Inwestorzy obawiają się, że państwo w ciągu kilku lat może się okazać niewydolne - tłumaczy dr Wojciech Warski, przewodniczący Konwentu BCC.
Z sondażu, jaki BCC przeprowadził wśród swoich członków, czytamy, że niemal jednogłośnie przedsiębiorcy opowiadają się za jak najszybszą reformą emerytalną, za likwidacją mundurówek, zmianami w FUS i KRUS oraz zrównaniem wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet.
Przedsiębiorcy dostrzegają konieczność wprowadzenia oszczędności budżetowych i racjonalizacji wydatków socjalnych
Binesmeni uważnie obserwują nie tylko nasze, polskie podwórko, ale też coraz uważniej śledzą to, co się dzieje w światowej gospodarce.
- I rosną ich obawy przed perypetiami w Europie Zachodniej czy USA - mówi Witold Michałek, ekspert BCC. Od sytuacji w Unii zależeć będzie wzrost naszej gospodarki i to, czy utrzymany zostanie kurs na wprowadzenie euro.
- Jeśli chcemy dołączyć do strefy euro w 2015 r., musimy spełnić kryteria już 2 lata wcześniej. Z tego powodu 2013 będzie dla polskiej gospodarki kluczowy - uważa prof. Gomułka.
@RY1@i02/2011/010/i02.2011.010.000.0007.001.jpg@RY2@
Przedsiębiorcy chcą zmian
Grzegorz Osiecki
grzegorz.osiecki@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu