Duże firmy wybierają tylko dużych audytorów
Największe polskie przedsiębiorstwa nawet do przetargów nie dopuszczają firm spoza tzw. wielkiej czwórki. Unia zaś chce dekoncentracji tego rynku
Spółki, zwłaszcza te duże, wybierają audytorów do badania sprawozdań finansowych poprzez przetargi. Kryteria, jakie w nich obowiązują, są wyśrubowane. Nierzadko mogą je spełnić tylko firmy z tzw. wielkiej czwórki: PwC, Ernst & Young, KPMG i Deloitte. Aby ubiegać się o zlecenie, audytor musi np. osiągać rocznie 100 mln zł przychodów z rewizji finansowej (taki warunek postawiła Grupa Kapitałowa Lotos) lub mieć doświadczenie przy badaniu minimum trzech banków o jednostkowej sumie bilansowej nie mniejszej niż 30 mld zł (Bank Gospodarstwa Krajowego), albo też trzech grup kapitałowych o przychodach 2 mld zł każda (Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo).
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.