Tak Produkować, by nie zabijać klientów
Główną wartością, którą Frank Robinson kieruje się w biznesie, pozostaje bezpieczeństwo. To ważne, gdy działa się w branży lotniczej
Przemysł lotniczy jest tak skostniały, że nie ma w niej miejsca na spektakularny debiut prywatnej firmy. Tu "duży zawsze może więcej", a na dodatek, gdy w końcu dostanie zadyszki - tak jak Boeing, Airbus czy Embraer - zawsze może wyciągnąć rękę po pomoc do państwa. I bez słowa ją dostaje, choć podobno w gospodarce rynkowej wszyscy są równi. Jednak przykład Franka Robinsona oraz jego fabryki helikopterów pokazuje, że można wyrwać największym spory kawałek lukratywnego rynku, i to licząc wyłącznie na siebie. Trzeba tylko mieć odpowiednią strategię rozwoju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.