Biznes oparty na szaleństwie
Niekonwenjonalny sposób zarządzania stał się znakiem rozpoznawczym Tony’ego Hsieha. Ale bez jego odlotów nie byłoby sklepu internetowego Zappos.com
- Czego wymagam od pracownika? Nie chcę, żeby był kolejnym trybikiem. Oczekuję od niego, że będzie potrafił się bawić i na dodatek będzie odrobinę szalony - mówi Tony Hsieh, jeden z najbardziej obiecujących amerykańskich biznesmenów młodego pokolenia. Wariacki pomysł na biznes? Być może, ale skuteczny. Udało mu się uczynić z Zappos.com, internetowego sklepu sprzedającego obuwie, wielkiego gracza na rynku, a inni giganci - jak Google czy koncern farmaceutyczny Eli Lilly - uczą się od niego nowego sposobu prowadzenia firmy, który ma bardzo niewiele wspólnego z tradycyjnym zarządzaniem zasobami ludzkimi. Właściwie to nic.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.