Coraz trudniej handlować w pojedynkę
Alternatywą dla sieci franczyzowych są sieci ajencyjne i grupy zakupowe. To ostatnie rozwiązanie pozwala w największym stopniu zachować kupcom niezależność i zaoszczędzić na wydatkach
Prowadzenie własnego sklepu spożywczego z roku na rok staje się coraz większym wyzwaniem. Głównie z powodu zaostrzającej się ekspansji dyskontów, które otwierają swoje placówki już nie tylko w największych aglomeracjach, ale i w małych miasteczkach czy wręcz na większych wsiach. W starciu ze sklepem, który oferuje towary średnio o 20 proc. taniej, pojedynczy kupiec nie ma większych szans. Jak pokazuje statystyka, większość niezależnych sklepów działających w okolicy dyskontu plajtuje. W tym roku, jak wynika z danych Bisnode D&B Polska, z mapy Polski zniknęło ponad 1 tys. placówek spożywczych. Od 2009 r. ubyło ich ponad 20 tys.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.