Zakaz handlu w niedzielę groźny, ale nie zabójczy
Ekonomiści: w krótkim okresie sprzedaż spadnie, ale potem sytuacja wróci do normy
Polska Izba Handlu, zrzeszająca małe sklepy, poparła wczoraj poselski pomysł wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę. Dla tej grupy handlowców niedziela, która kiedyś przynosiła wysokie obroty, obecnie jest dniem martwym, kiedy sprzedaje się zaledwie 10 proc. tego, co w dni powszednie. PIH twierdzi, że argument, iż wolne niedziele spowodują zwolnienia w branży, jest nieprawdziwy. - Z powodu konieczności pracy w niedzielę trudno jest znaleźć osoby szukające zajęcia w tym sektorze. 70 proc. pracowników to kobiety, a znaczenia ich nieobecności w domu w tym dniu nie da się przeliczyć na żadne wskaźniki ekonomiczne - uważa Waldemar Nowakowski, prezes PIH.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.