Ekowyłudzacze, biznes na wielką skalę
INWESTYCJE Co drugi przedsiębiorca był zmuszony do zapłacenia organizacji ekologicznej za odstąpienie od postępowania dotyczącego jego budowy - przyznaje Polski Związek Firm Deweloperskich
W imię walki o ochronę przyrody można zbić fortunę. Wystarczy wykorzystać przepisy prawa, włączając się do prowadzonych przez deweloperów postępowań administracyjnych i za pomocą odwołań opóźniać działania inwestora. Ten prędzej czy później poddaje się i wspiera "ekologów" hojną darowizną, co zwykle ucina problemy. Podczas zakończonego właśnie we Wrocławiu III Kongresu Mieszkaniowego deweloperzy przyznali, że skala zjawiska jest ogromna. Wykazała to ankieta przeprowadzona w branży, w której 50 proc. pytanych przyznało się do zapłacenia organizacji hamującej inwestycję. Na podobnej zasadzie działają także niektórzy prawnicy - uzyskują pełnomocnictwa od sąsiadów planowanej inwestycji i żądają pieniędzy w zamian za gwarancję spokoju.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.