Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryanair wpadł w turbulencje

Setki odwołanych lotów, tysiące wściekłych pasażerów. Irlandzki Ryanair ma kłopoty, które tłumaczy przejściowym brakiem pilotów. Najwyraźniej stał się ofiarą własnego sukcesu

Micheal OLeary, prezes irlandzkich linii Ryanair, usilnie walczy o to, żeby o nim i jego firmie było głośno. Na konferencje prasowe w Polsce przychodzi czasem w biało-czerwonych perukach, wdziewa koszulki w naszych barwach narodowych, pozuje z wielkim modelem samolotu. Jest też liderem w zgłaszaniu ekscentrycznych pomysłów, np. "stojących" miejsc, które pozwoliłyby zabrać na pokład więcej pasażerów. Dość skutecznie udało mu się urzeczywistnić ideę biletów za złotówkę czy 1 euro. Ale tym razem rozgłosu wolałby chyba uniknąć.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.