Netflix i Microsoft podbijają giełdy. Patrowicz na cenzurowanym
Sąd Unii Europejskiej oddalił wnioski mające na celu zawieszenie wykonania decyzji Komisji Europejskiej, która może spowodować zwiększenie udziału Gazpromu w przesyle gazu przez rurociąg Opal. Instalacja położona na terenie Niemiec wzdłuż granicy z Polską łączy się z Nord Streamem. Zawieszenia chciało Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Według spółki decyzja Brukseli pozwoliłaby rosyjskiemu koncernowi na niemal wyłączne korzystanie z Opalu. Polska spółka przekonywała m.in., że zwiększenie tam zdolności przesyłowych doprowadzi do zmniejszenia transportu gazu przez gazociągi Jamał (biegnie przez Polskę) i Braterstwo (na Ukrainie). Miałoby to zagrozić m.in. bezpieczeństwu dostaw gazu do Polski. Sąd stwierdził, że stronie polskiej nie udało się przedstawić poważnego dowodu "na okoliczność, iż nie mogą one oczekiwać na zakończenie postępowań w sprawie skarg głównych bez narażania się na poniesienie poważnej i nieodwracalnej szkody".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.