Chiny poskramiają apetyt, inni wciąż kupują
W ubiegłym roku firmy z Państwa Środka wydały na zagraniczne przejęcia rekordową sumę pieniędzy. Gorączka zakupów zaczęła jednak przeszkadzać władzom w Pekinie, które postanowiły ostudzić zapędy rodzimych przedsiębiorców
W kręgach rządowych coraz silniejsze było przeświadczenie, że pod płaszczykiem dywersyfikacji biznesu chińscy przedsiębiorcy zaczęli po prostu wyprowadzać kapitał z kraju. Świadczyć o tym miały transakcje nazywane przez przedstawicieli organów regulacyjnych "nieroztropnymi". Czyli takimi, gdzie działalność kupowanego podmiotu nijak się ma do podstawowego biznesu spółki matki. Przykładem chociażby przejęcie za 400 mln dol. w marcu ub.r. Jagexa - brytyjskiej firmy z branży gier komputerowych - przez Zhongji Enterprise Group Co., konglomerat z Szanghaju parający się nieruchomościami, a także wydobyciem żelaza.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.