W Polsce blockchain nie porywa
Na giełdach w Nowym Jorku hasłem do wzrostu kursu akcji jest "kryptowaluta", w Warszawie wystarczy powiedzieć *beep*
Rynkowy sukces bitcoina, mierzony wzrostem notowań najpopularniejszej kryptowaluty na świecie o ponad 1500 proc. w ciągu zaledwie 12 miesięcy, porywa coraz szersze grono firm i inwestorów. Ostatnio - Kodaka. Legendarny producent aparatów fotograficznych w 2012 r. zbankrutował i został zmuszony do wycofania się z branży. Po restrukturyzacji spółka zajmowała się poligrafią, próbowała swoich sił także w produkcji smartfonów. We wtorek poinformowała, że 31 stycznia uruchomi własną kryptowalutę, która ma być częścią przeznaczonej dla fotografów platformy KodakOne. Platforma ma ułatwić zarządzanie prawami do zdjęć, a nowa kryptowaluta posłuży do rozliczania płatności. W ciągu dwóch dni kurs akcji Kodaka na NYSE podskoczył z 3,1 do 10,7 dol. na zakończenie czwartkowej sesji. Inwestorzy - przynajmniej chwilowo - uwierzyli w sukces.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.