Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Świat na kredyt stanie pod ścianą

18 lutego 2021
Ten tekst przeczytasz w 10 minut

Rządom puściły hamulce w zadłużaniu, a banki centralne drukują pieniądze bez opamiętania. Gdy najwięksi dłużnicy poczują, że tracą możliwość spłaty zobowiązań, będą nalegać na ich umorzenie albo zafundują szok inflacyjny

Co łączy prezydentury Baracka Obamy i Donalda Trumpa? Każdy zadłużył USA bardziej niż poprzednik, hołdując luźnej polityce monetarnej. Kryje się za tym szyldem dodruk dolarów przez bank centralny Fed i transferowanie ogromnych środków federalnych do kieszeni Amerykanów. Wygląda na to, że niedawno zaprzysiężony prezydent Joe Biden pod tym względem będzie wiernym naśladowcą swoich poprzedników. A nawet może zrobić krok dalej. W tym miesiącu Kongres pracuje nad uchwalaniem pakietu pomocowego, który opiewa na zawrotną kwotę 1,9 bln dol. (demokraci kontrolujący Izbę Reprezentantów liczą, że przegłosują go do końca lutego, następnie ustawa trafi do Senatu). Walka ze skutkami koronawirusa to jedno, ale głęboko podzielone społeczeństwo można też po prostu przekupić dzięki hojnym transferom socjalnym, zamiast jednać pięknymi słowami i gestami. Potwierdza to planowane spotęgowanie takich wydatków – na czele z przygotowywanym przez demokratów programem bezpośredniej pomocy finansowej dla rodzin wychowujących dzieci w wysokości do 300 dol. miesięcznie (jego koszt ma wynieść nawet 120 mld dol.). Do tego dochodzi wypłata po 1,4 tys. dol. osobom, które zarabiają najmniej, oraz podwyższenie z 300 dol. do 400 dol. tygodniowego dodatku dla bezrobotnych. Skąd rząd federalny weźmie taką górę pieniędzy? Z pewnością wpłynie to na wzrost zadłużenia. A już teraz USA mają do oddania 28 bln dol.

W spirali lewarowania

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.