Złoty nie wróci do łask
Po okresie zmasowanej sprzedaży kredytów we frankach wydawało się, że przyjdzie czas na złotego. Jednak nasza waluta nie cieszy się szacunkiem u kredytobiorców - odstraszają ich wysokie stopy procentowe. I to odstraszają na tyle skutecznie, że wolą oni wziąć na siebie ryzyko kursowe. Nie oszukujmy się, rata kredytów we frankach od dawna jest niższa niż pożyczek złotowych, a historia pokazała, że zmiany wysokości oprocentowania dokonywane przez naszą Radę Polityki Pieniężnej są znacznie bardziej dotkliwe niż ruchy kursu złotego. Teraz miejsce franka może zająć euro. W sumie waluta jest znacznie łatwiejsza do pozyskania, stopy także są niższe niż polskie. Może euro nie oznacza takich oszczędności jak frank, ale jest o wiele lżejszy do zniesienia dla kredytobiorców niż złoty.
Jeśli moda na kredyty w euro się utrwali, może potrwać aż do przyjęcia wspólnej waluty przez Polskę. To zaś będzie oznaczać, że złoty na rynku kredytowym już nigdy nie wróci do łask.
@RY1@i02/2009/229/i02.2009.229.166.002b.001.jpg@RY2@
Marek Siudaj
Marek Siudaj
marek.siudaj@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu