Złoty nie wróci do łask
Po okresie zmasowanej sprzedaży kredytów we frankach wydawało się, że przyjdzie czas na złotego. Jednak nasza waluta nie cieszy się szacunkiem u kredytobiorców - odstraszają ich wysokie stopy procentowe. I to odstraszają na tyle skutecznie, że wolą oni wziąć na siebie ryzyko kursowe. Nie oszukujmy się, rata kredytów we frankach od dawna jest niższa niż pożyczek złotowych, a historia pokazała, że zmiany wysokości oprocentowania dokonywane przez naszą Radę Polityki Pieniężnej są znacznie bardziej dotkliwe niż ruchy kursu złotego. Teraz miejsce franka może zająć euro. W sumie waluta jest znacznie łatwiejsza do pozyskania, stopy także są niższe niż polskie. Może euro nie oznacza takich oszczędności jak frank, ale jest o wiele lżejszy do zniesienia dla kredytobiorców niż złoty.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.