Frank szwajcarski zaczął się osłabiać, kredytobiorcy mogą odetchnąć
Stara zasada mówi: zadłużaj się w walucie, w której zarabiasz, bo w ten sposób nie narażasz się na ryzyko walutowe. Według danych NBP w styczniu 2009 r. wartość kredytów hipotecznych udzielonych klientom indywidualnym w walutach obcych wyniosła jednak 143,8 mld zł, czyli ponad 70 proc. zadłużenia hipotecznego ogółem. Kredytobiorców kusiło niższe oprocentowanie, do wyboru kredytu we frankach zachęcały prognozy: złoty może się tylko umacniać. Potem frank szwajcarski poszybował do poziomu około 3,3 zł. Sytuację kredytobiorców, ale nie wszystkich, ratowała spadająca jednocześnie stopa LIBOR dla franka. W najgorszej sytuacji znaleźli się ci, którzy zaciągali kredyt, gdy kurs franka oscylował wokół 2 zł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.