Fatalne zbiory napędzą inflację
Najpierw była powódź, teraz jest susza. Plony w tym roku będa niższe niż w ubiegłym. Żywność drożeje, a to nie koniec wzrostu cen, który napędza inflację.
Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej zweryfikował już prognozy. Przewidywał, że w tym roku plony sięgną niemal 27 mln ton. Już wiadomo, że będą o co najmniej 3 mln ton mniejsze. A to jeszcze nie koniec korekty w dół. - Sytuacja jest dynamiczna - przyznaje Andrzej Kowalski, dyrektor instytutu. Najbardziej boi się o plantacje warzyw, bo źle znoszą suszę.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.