Podwójne standardy liczenia długu
Ministerstwo Finansów na potrzeby krajowe liczy dług według polskiej metodologii, a do Brukseli śle wyliczenia przygotowane według unijnych zasad. Analitycy uważają, że jeśli ten stan się utrzyma, a różnice będą rosnąć, nasz kraj może zapłacić za to spadkiem zaufania wśród inwestorów.
Rząd wylicza dług na dwa sposoby. Pierwszy to metoda krajowa, oparta o ustawę o finansach publicznych. Do długu nie zalicza się np. zobowiązań zaciąganych przez Krajowy Fundusz Drogowy. Metodę drugą rząd stosuje na potrzeby unijne: dług wyliczany w ten sposób jest wyższy niż w przypadku stosowania definicji krajowych. W 2009 roku różnica wynosiła około 1 proc. PKB - czyli około 12 mld zł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.