Grecja znowu stanęła pod ścianą. MFW podaje jej rękę
Międzynarodowy Fundusz Walutowy przekonuje do darowania Atenom długów
Konserwatywny rząd Antonisa Samarasa musiał stawić wczoraj czoła pierwszemu strajkowi generalnemu. W Atenach i innych głównych miastach Grecji nie działały szkoły, poczty, transport publiczny, urzędy. Tysiące demonstrantów starło się z policją. Grecy sprzeciwiają się kolejnej fali cięć, która ma przynieść w ciągu dwóch aż 11,5 mld euro oszczędności. To warunek, aby Grecja otrzymała wartą 31 mld euro kolejną transzę pomocy i mogła w ten sposób spłacić zaciągnięte pożyczki. Tym razem planowane oszczędności są jednak wyjątkowo drastyczne. W kraju, w którym już teraz 1/3 mieszkańców żyje poniżej progu ubóstwa, emerytury i pensje pracowników budżetówki mają zostać ograniczone nawet o 30 proc.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.