Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Pieniądze płyną do funduszy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Aktywa TFI już przekraczają 130 mln zł

Polacy znów zaczynają więcej środków lokować w funduszach inwestycyjnych. Tegoroczny napływ pieniędzy od klientów może być najwyższy od wybuchu kryzysu. Mniej zadowolone są banki.

Według Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami (należą do niej TFI) dobrze sprzedają się ostatnio mające dobre wyniki fundusze obligacyjne i fundusze aktywów niepublicznych, do których pieniądze wkładają bogaci inwestorzy i firmy, pragnący odroczyć płatność podatku. - Szykuje się więc bardzo dobry rok, aktywa TFI już przekraczają 130 mld zł - mówi przedstawiciel branży funduszowej.

Banki są mniej zadowolone; w sierpniu większego ruchu nie zauważyły, być może dlatego, że Polacy wyjechali na wakacje. - Zauważyliśmy wzrost, ale niewielki - wyjaśnia Emilia Kasperczak z mBanku.

W pierwszych siedmiu miesiącach roku TFI zebrały łącznie 5,4 mld zł, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku zaledwie 1,9 mld zł. W tym samym czasie przyrost depozytów przyhamował z 19 do 16,7 mld zł.

- W najlepszym funduszu można zarobić nawet ponad 10 proc. w skali roku, a na lokatach średnio w okolicach 5 proc. - wyjaśnia Tomasz Publicewicz z Analiz Online. - Ludzie jeszcze zbyt dobrze pamiętają jednak, co się stało po upadku Lehman Brothers, aby chcieć ryzykować, dlatego wybierają bezpieczne fundusze - dodaje.

Bernard Waszczyk, analityk Open Finance specjalizujący się w rynku funduszy, wyjaśnia, że pod względem przepływu gotówki istnieje bardzo silna zależność między funduszami inwestycyjnymi a depozytami bankowymi. - Zazwyczaj ilekroć notowania funduszy spadają, strumień pieniędzy płynących do banków wyraźnie się powiększa - twierdzi Waszczyk. - Jeśli dobra passa funduszy trwa wystarczająco długo, by ich dobre wyniki zaczęły zwracać uwagę szerszej publiczności, sytuacja jest odwrotna.

Jarosław Janecki, główny ekonomista Societe Generale, zaznacza, że duże zainteresowanie depozytami w ubiegłym roku było głównie efektem popularności jednodniowych depozytów gwarantujących zwolnienie z podatku Belki. - Zmiana prawa spowodowała, że pieniądze odpłynęły do funduszy - zaznacza Janecki. - Z kolei mniejsze zainteresowanie funduszami w ostatnich miesiącach to wynik strat, jakie generowały niektóre rodzaje obligacji korporacyjnych - dodaje.

W ocenie Moniki Kurtek, głównego ekonomisty Banku Pocztowego, do końca roku prawdopodobnie nadal będziemy obserwować zmienność nastrojów i notowań na giełdach, a zatem Polacy będą się wahać, czy wybrać lokatę, czy fundusz. Ale w grę będą wchodzić coraz mniejsze kwoty. - Swoje piętno odbije szybko pogarszająca się sytuacja na rynku pracy- wyjaśnia Kurtek. - Gospodarstwa domowe będą miały mniejsze możliwości oszczędzania, a także mogą sięgać po środki zgromadzone do tej pory, aby nie obniżać znacząco dotychczasowego standardu życia.

@RY1@i02/2012/163/i02.2012.163.00000110d.802.jpg@RY2@

Przepływy finansowe

Współpraca Piotr Rosik

Elżbieta Glapiak

elzbieta.glapiak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.